Niewierna
Ayaan Hirsi Ali
Świat Książki
2009
Niestety wyrozumiałość wobec imigrantów i ich walki o zaadaptowanie się w nowym kraju, prowadziła między innymi do takich zachowań, których rezultatem było okrucieństwo. Systematycznie znęcano się nad tysiącami muzułmańskich kobiet i dzieci mieszkających w Holandii. Nie można było uciec od tego faktu. Małe dzieci poddawano obrzezaniu na kuchennych stołach – wiedziałam o tym od Somalijczyków, dla których tłumaczyłam. Dziewczęta, które odważyły się na samodzielny wybór partnera, były bite niemal na śmierć, a nawet zabijane. Dochodziło do regularnych aktów przemocy. Cierpienie tych wszystkich kobiet było niewypowiedziane. W tym samym czasie, gdy Holendrzy hojnie ofiarowali pieniądze na międzynarodowe organizacje niosące pomoc w krajach biednych, ignorowali jednocześnie milczące cierpienie muzułmańskich kobiet i dzieci u siebie. Wielokulturowość Holandii – szacunek, jaki okazywano w tym kraju muzułmańskiemu stylowi życia – nie sprawdzała się w praktyce. Pozbawiała wiele kobiet i dzieci należnych im praw. Holandia próbowała przyjąć tolerancyjną postawę opartą na kompromisach, która niestety nie zdała egzaminu. Kultura imigrantów została zachowana kosztem ich kobiet i dzieci z ogromną szkodą dla integracji społecznej. Wielu muzułmanów nigdy nie nauczyło się holenderskiego. Odrzucali też wyznawane przez Holendrów wartości tolerancji i osobistej wolności. Żenili się z krewnymi z własnych wiosek i mieszkali w Holandii w odosobnieniu, niczym w maleńkiej bańce mydlanej, stwarzając pozory stylu życia w Maroku lub Mogadiszu.
344